Drodzy,
tych z Was, których wspierałam i uczyłam na konsultacjach bądź warsztatach, zachęcam gorąco do podzielenia się tu swoimi wrażeniami, opiniami, uwagami. Nie zawsze mam okazję usłyszeć od Was informacje zwrotne, a szkoda, ponieważ mogą być one cennymi wskazówkami w mojej dalszej pracy. Komentarze są również cenne dla osób, które się zastanawiają czy konsultacje przeze mnie prowadzone są dokładnie tym, czego właśnie szukają.

Z pozdrowieniami,

Joanna Mendecka

Dietetyk – ZnanyLekarz.pl

Opinie

Komentarze 23 thoughts on “Opinie

  • 2 kwietnia 2008 z 18:19
    Permalink

    Chciałam ci jeszcze raz podziękować za warsztaty – dały mi one taką wielką moc i taką siłe przetrwania, [dosłownie] bo co chwilę słyszę “po co ty robisz te obiadki przecież słoik jest tak wygodny”,
    “kasza, o fujjjj, to takie niedobre, ja tego tak nie lubię i moja córka też nie lubi”,
    “taki duży chłopak to pewnie biszkopciki już je ze smakiem”,
    “nie daje pani mu mięsa….. przeciez on jest w takim wieku że potrzebuje, jego kości potrzebują on się rozwija” etc etc etc
    pewnie znasz to z opowiadań i z autopsji, a ja naprawdę muszę mieć siłę, często [ tz zawsze] spotykając sie też ze znajomymi, które są mamami i fajnymi babkami w ogóle, lecz jeśli chodzi o kwestie jedzenia, to dziecko ma słoik i banana w parku i patrza na te moje słoiczi domowe z dziwną miną…. no ale właśnie dlatego chciałam ci podziękować, że dałaś mi moc działania i potwierdziłaś w moim działaniu że warto i trzeba.

  • 5 czerwca 2008 z 18:27
    Permalink

    Hej,
    Jak zaczarowana uczestniczyłam w prowadzonych przez Ciebie zajęciach.
    Bardzo Ci za nie dziękuję. W kilku kwestiach mnie upewniłaś, a zdecydowanie
    zaczarowałaś mnie i natchnęłaś ochotą na poprawę diety.
    Pozdrawiam
    Agnieszka

  • 16 sierpnia 2008 z 18:22
    Permalink

    Witam Panią serdecznie,cieszę się niezwykle, że gdzieś w poszukiwaniach kierunku i jakości mojego macierzyństwa trafiłam na Pani stronę

  • 20 września 2008 z 21:10
    Permalink

    witam,
    byłam w Toruniu na warsztatach i po nich odstawiłam dzieciom sterydy wziewne i nic szczególnego się nie dzieje, wcześniej i tak niezależnie od nich dostawały zapalenia krtani, pani doktor sugerowała, że bez nich(sterydów) może być gorzej przechodziły te infekcje. dziś mogę powiedzieć że starszaki już są po infekcji, mają sporadycznie kaszelek i muszę przyznać że Pani metody zwalczania choroby naprawdę zdają egzamin, córka zawsze 2 tygodnie chorowała na zapalenie krtani a tym razem nie minął jeszcze tydzień!

  • 29 listopada 2008 z 18:29
    Permalink

    Byłam na warsztatach 26 listopada, wprowadzilam mojemu 10
    miesięcznemu synkowi polecaną dietę.może nie tak w 100%,bo jadąc z
    wizytą do babci nie mogę jej pozbawić przyjemności ugotowania małemu
    czegos od babcinego serca:)
    jestem pod ogromnym wrażeniem faktu,że moje dziecko zaczęło jeść!!!do
    tej pory żeby wmusić w niego choć trochę musiałam tańczyć,śpiewać i
    stawać na głowie,a i tak rezultaty nikłe.a co ja widzę teraz-otwarta
    buzia i dosłownie wmieciona cała miska przygotowanego dania.pierwszy
    raz w życiu mój synek domaga się po 3 godzinach posiłku!jestem
    ogromnie z niego dumna:)
    mleko odstawiliśmy calkowicie i rezultat mamy taki,że dziecku w końcu
    zszedł z brody parch i nie ma juz ciągle zaczerwienionych polików.a
    najśmieszniejsze jest to,że przy bebilonie nic mu nie bylo,kłopoty
    zaczęły się po przejściu na bebiko.w każdym razie oba mleka i
    wszelakie kaszki smakowe pożegnaliśmy.

  • 25 stycznia 2009 z 18:19
    Permalink

    Pani sposób pisania, lekkość i pozytywne nastawienie jakim zaraża pani mamy, luz i możliwości zamiast paniki, lęku , obaw…super! Bardzo się cieszę z pani działania i aktywności!

  • 14 lutego 2009 z 18:20
    Permalink

    Asiu!!!
    Dziękuję Ci bardzo za wszystkie rady i podtrzymywanie na duchu.
    Macierzyństwo to jednak trudna sztuka!
    Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze kiedyś dotrzeć do Ciebie na warsztaty po
    przepisy i inne cenne wskazówki.

  • 25 lutego 2009 z 18:24
    Permalink

    Joasiu,
    milo mi było Cię poznać i dziękuję za spotkanie. Dużo tego wszystkiego, ale same cenne rady:)
    Z przyjemnością słucha się kogoś, kto do tego, o czym mówi podchodzi z pasja.
    Pewnie się kiedyś jeszcze spotkamy na jakimś warsztacie
    powodzenia

  • 16 kwietnia 2009 z 18:23
    Permalink

    Właśnie czytam Twój wątek na forum Pieluszkarni i zapragnęłam z całego serca
    podziękować!

  • 2 października 2009 z 18:25
    Permalink

    Asiu,
    Bardzo, bardzo dziękujemy za wczorajsze mini warsztaty

  • 7 marca 2010 z 18:21
    Permalink

    Byłam u Pani na warsztatach żywieniowych.
    Stosuję z dużą przyjemnością zaproponowaną przez Panią dietę i przepisy.
    BARDZO mnie uspakajają Pani wyjaśnienia,
    Dziękuję

  • 28 marca 2010 z 18:27
    Permalink

    Witam, dziękuję bardzo za inspirujący wykład nt. żywienia po odstawieniu od piersi, na który udało mi się dostać w piątek – było super ciekawie

  • 4 kwietnia 2010 z 18:26
    Permalink

    Joasiu, bardzo ci dziękuję za emaila (bardzo mnie podbudował) i szczególnie sugestie dotyczącą gotowania strączkow. Przetłumaczyłam mężowi, mieliśmy dobrą dyskusję.
    W pełni się z Tobą zgadzam co do psychicznego wpływu jedzenia na zdrowie dziecka.
    Pozdrawiam cie bardzo gorąco:)

  • 17 maja 2010 z 18:28
    Permalink

    Dzięki Asiulku za namiary na lekarkę,
    buziaczki:)

  • 20 maja 2010 z 18:20
    Permalink

    Witaj Asiu,

    dziś byłam u Ciebie na warsztatach o żywieniu niemowląt po odstawieniu od piersi. Warsztaty bardzo mi się podobały. Szkoda, że trwały tak krótko
    bardzo dziękuję za wszystkie informacje.
    Mam nadzieję, że uda mi się zdrowo odżywiać mojego synka

  • 25 września 2010 z 18:17
    Permalink

    Z tą różnorodnością dań to i ja dałam się tej wiedzy chodnikowej. ciągle szukałam nowych produktów, smaków. zwykle kończyło się to… wysypką.

    niesamowite jest to wszystko co mi pani przekazała, a to zapewne kropla w morzu z pani wiedzy. jestem bardzo usatysfakcjonowana pani podejściem. załuję, ze w ciąży nie zasięgnęłam pani rad. nabrałąm niepohamowanej ochoty na warsztaty, wykłady które pani prowadzi. to wszystko jest tak mi bliskie i naturalne i dlatego mi odpowiada. dobrą robotę pani robi i wszędzie pani pełno . popieram!!!

  • 6 października 2010 z 20:55
    Permalink

    Jestem swiezo po spotkaniu w ramach Tygodnia Bliskosci w Toruniu, ciesze sie ze moglam byc na nim, totalna bomba informacyjna! A myslalam ze duzo wiem . Jeszcze raz dziekuje.
    Moje trzy corcie wlasnie spokojnie spia z czosnkiem w pokoju…:)

  • 21 października 2010 z 18:25
    Permalink

    Witaj!
    Chcę Ci bardzo podziękować za polecenie dr Antosik! Od 10 dni stosuję się do
    zaleconej przez nią diety i podaję Ani leki. I jest dużo, dużo lepiej.
    Oczywiście, wszystkie objawy nie znikły, ale i tak mam wrażenie, że mi ktoś
    dziecko podmienił (Mała jest spokojniejsza i weselsza). Od razu pojawiła się
    nadzieja, że z dzieckiem da się “normalnie” żyć, bo do tej pory było
    wariactwo. Ciągle marudziła i trzeba było ciągle przy niej być (najlepiej
    trzymać na rękach).
    PS Jeszcze chcę się takim żalem podzielić, który we mnie został po wizycie u
    pani doktor, że tacy truci jesteśmy przez producentów jedzenia. To, co
    powinno karmić, niszczy nas. Nieświadomość bywa błoga.

  • 10 listopada 2010 z 18:23
    Permalink

    Cześć Joasiu,
    chcę Ci napisać już od paru dni, że chyba zła passa za nami, najważniejsze jest to, że Pola zaczęła jeść! Najchętniej zjada zupę z ryżu i fasoli mung (…)
    Pozdrawiamy mocno

  • 12 listopada 2010 z 18:28
    Permalink

    Witam,dziekuję Pani serdecznie za odpowiedź i wskazówki, co do lektur.
    Mam nadzieję, że starczy mi determinacji i wytrwałości w próbach zdrowego żywienia synka Jeszcze raz dziekuję i pozdrawiam

  • 18 lipca 2011 z 18:22
    Permalink

    Witam,
    Dziękuję za wyczerpujące jak zwykle odpowiedzi w trakcie konsultacji. Pozdrawiam serdecznie

  • 11 lutego 2012 z 12:05
    Permalink

    Witam.
    Dziękuję za wszystko. Pozdrawiam serdecznie

  • 16 kwietnia 2012 z 20:36
    Permalink

    Ja również dziękuję;-)
    Wiedziałam, że warsztaty z Panią będą czymś wyjątkowym. Ja jako mama już wcześniej wcieliłam w życie naszej rodziny Pani rady, ale warsztaty, które Pani poprowadziła w Olsztynie jeszcze bardziej poszerzyły moją wiedzę. To coś wspaniałego mieć możliwość rozmowy z taką osobą jak Pani. Wszystkie moje koleżanki uczestniczące na warsztatach są zachwycone i w tym samym dniu zmieniają nawyki żywieniowe swoich dzieci a ja jestem zdumiona, bo wcześniej mówiły,że się nie da tego zrobić. Cieszę się, że w czasach reklam i tej nieświadomości ludzi w sprawach żywienia swoich dzieci trafiłam na Panią i mogę sama decydować o żywieniu a zarazem zdrowiu swojego dziecka i tego życzę każdej mamie. Przede wszystkim trzeźwości umysłu i dystansu do tego co próbują nam wcisnąć media a nie rzadko lekarze. Ale ważne jest aby trafić na odpowiednie osoby w tym czasie naszego macierzyństwa i muszę powiedzieć, że niewątpliwie taką osobą jest Pani Joanna Mendecka. Polecam z całego serca

Komentowanie wyłączone