Przeważająca większość dzieci miała, ma lub będzie miała pasożyty. Źródła podają, że ok. 60-80 % populacji dzieci jest nosicielami niechcianych lokatorów.

Częsty kontakt z piaskownicą, zabawa wspólnymi zabawkami, nawet raczkowanie po korytarzu są czynnikami sprzyjającymi zarażeniu.

Pasożyty oraz ich metabolity powodują całą gamę negatywnych skutków zdrowotnych – blokują ciała odpornościowe w organizmie, powodują zwiększoną przepuszczalność naczyń, przez co „otwierają drzwi” wirusom i bakteriom, działają spastycznie na drogi oddechowe, są jednym z głównych czynników powodujących alergie oraz astmę.

Ta świadomość jest co najmniej nieprzyjemna, dlatego warto wiedzieć co i jak możemy robić, aby oczyszczać organizmy naszych dzieci w jak najbardziej naturalny sposób. I dopiero jeśli żaden z tych sposobów nie pomoże, sięgnąć po leki chemiczne.

Działania przeciwpasożytnicze możemy podejmować:

1. Całkiem profilaktycznie

2. Kiedy podejrzewamy ich obecność (dziecko ma objawy alergii, choć nie wiadomo na co, często ma infekcje górnych dróg oddechowych, jest „zaśluzowione”, ma słaby apetyt, zgrzyta zębami w nocy, jest apatyczne, skarży się na bóle brzucha, zwłaszcza po jedzeniu)

3. Kiedy mamy badania potwierdzające obecność konkretnych pasożytów

W związku z tym, że w badaniach laboratoryjnych niezwykle rzadko znajdowane są jaja czy cysty pasożytów, mimo ich występowania w organizmie, warto jest przeprowadzać kurację przeciwpasożytniczą raz na rok lub co pół roku (w zależności od tego, czy występują niepokojące nas obawy, czy posiadamy zwierzęta, czy wcześniej w naszym domu ktoś miał pasożyty).

Polecam kurację za pomocą wyciągu z orzecha czarnego. Ma on działanie silnie odrobaczające, pomaga przy niestrawnościach, a także w leczeniu kurzajek.

Najlepiej jest przeprowadzać kurację wczesną wiosną (od końca marca), kiedy nasz organizm będzie oczyszczał się ze złogów oraz stagnacji po zimie.

Kuracja wyciągiem z orzecha czarnego:

1 dnia podajemy 1 kroplę wyciągu na łyżeczce wody

2 dnia podajemy 2 krople

3 dnia podajemy 3 krople

4 dnia podajemy 4 krople

5 dnia podajemy 5 kropli

6 dnia podajemy 5 kropli 2 razy dziennie i tak przez 3 tygodnie, potem tydzień przerwy i kolejnego tygodnia zaczynamy podawanie 5 kropli 2 razy dziennie.

Kuracja trwa ok. 3 mcy.

W przypadku zwalczania pasożytów układu pokarmowego, bardzo skuteczna jest ziemia okrzemkowa. Jest ona bezpieczna dla dzieci i łatwa w użyciu. Raz dziennie pije się roztwór wody i ziemi okrzemkowej.

Można również przez ok. 7 – 10 dni raz na jeden lub na kilka miesięcy podawać dziecku codziennie ok. pół łyżeczki zmielonych pestek dyni (jako posypkę do gotowego dania). Dorośli powinni w tym czasie sami zjadać ok. 15 dag pestek dyni, najlepiej na noc (pod warunkiem, że nie mamy osłabionej wątroby oraz pęcherzyka żółciowego). W tym samym czasie gotujmy obiad z dodatkiem czosnku, a dzieciom powyżej roku można podać wieczorem zmiażdżony ząbek czosnku, zmieszany z pastą warzywną, jabłkiem lub miodem.

Wiosna jest czasem, kiedy zaczynamy uzupełniać mikroelementy zużyte w czasie zimy. Dobrze jest zacząć wtedy wysiewanie kiełków (lucerna, rzeżucha, brokuł i in). Małym dzieciom dodajemy je pod koniec gotowania zupy, a starszym kładziemy na talerzyku wraz z plackami, kanapkami czy kaszą. Bardzo cenna jest zielona żywność Greenways, która wzmacnia organizm oraz go odkwasza. (Chętnych zapraszam do kontaktu).

Dobrze jest wiedzieć o tym, że w sytuacji silnie zarobaczonego organizmu, proces oczyszczania trzeba przeprowadzać ostrożnie, powoli, ponieważ pasożyty mogą wydalać sporą ilość toksyn, które wywołują reakcje alergiczne, a nawet wstrząs anafilaktyczny. Dlatego też czasem przy odrobaczaniu lekarz poleca podawanie dziecku leków przeciwhistaminowych.

W czasie odrobaczania, które czasem trwa kilka miesięcy, wykluczamy z diety dziecka cukier, białą mąkę oraz dania ciężkostrawne, smażone.

Za to możemy wzmacniać organizm dziecka za pomocą:

– pyłku kwiatowego (pod warunkiem braku uczuleń na miód lub ukąszenia owadów). 100g pyłku należy zmieszać z 1 szklanką miodu, podawać 3 razy dziennie po 1 łyżeczce.

– słabego wywaru z dziurawca i melisy podawanego do picia

– soku z kiszonych ogórków (z dodatkiem ciepłej wody), soku z owoców dzikiej róży, czarnej porzeczki

– produktów bogatych w cynk, który wspomaga cały układ odpornościowy (żółtko, ziarna zbóż, pestki dyni oraz słonecznika, czosnek, warzywa)

Cdn.

Pasożyty – naturalne sposoby
Tagi:        

Komentarzy do 5 thoughts on “Pasożyty – naturalne sposoby

  • 20 marca 2012 z 21:44
    Permalink

    Jako środek pomocny przy zwalczaniu pasożytów przewodu pokarmowego polecam suplement diety np. Firmy NOW kompleks czarnego orzecha, otrzymywany z lupin orzecha czarnego, bylicy piolunu oraz pączków gozdzika. Przy sposobie użycia są wskazania dawkowania dla osób dorosłych, ale po konsultacji z lekarzem można rownież podawać dzieciom, lekarz stosownie do wieku i wagi dziecka ustala ilośc kropel. Problem pasożytów, zwłaszcza lamblii, jest bardzo powszechny. Wspólnie z moim lekarzem pediatra, naturopata szukamy pomocnych preparatów. Godny polecenia jest tez balsam kapucynski, ale przeznaczony jest dla osób dorosłych. Jeśli uda mi sie znaleźć skuteczny preparat, podziele sie informacja. Ciesze sie, ze poruszyla Pani ten temat.Pozdrawiam

  • 21 marca 2012 z 05:52
    Permalink

    Bardzo interesujacy artykul. Mam pytanie , bo nie wiem czy dobrze rozumiem , czy kuracja z orzecha moze byc dodatkowo wspomagana kuracja z pestek dyni, czy kuracja z pestek dyni jest odrebna i mozna nie podawac wyciagu z orzecha?

  • 21 marca 2012 z 09:03
    Permalink

    bardzo ciekawy artykul! nie wiem czy dobrze zrozumialam: mozna zastosowac kuracje pestkami dyni bez kuracji z orzecha? czy kuracja z pestek jest uzupelnieniem kuracji z orzecha?

  • 24 marca 2012 z 12:58
    Permalink

    witam. Moja coreczka ma niecale dwa latka. Czy takakuracje mozna przeprowadzic takiemu malemu dziecku. Sama zreszta chetnie cos takiego przeprowadze u siebie i meza – czy dorosli powinni przyjmowac takie same dawki? Bede wdzieczna za odp.
    serdecznie pozdrawiam

  • 24 marca 2012 z 16:03
    Permalink

    ja bym jeszcze chętnie miała stały wgląd do kąpieli odrobaczającej w ziołach:)

Komentowanie wyłączone